Prawdą bezsprzeczną jest, że pracujemy po to, by żyć, a nie żyjemy, by pracować. Aczkolwiek pracy są różne rodzaje, a najgorszym z nich, to zaiwanianie na etat u kogoś. Mniej dołujące (acz często męczące) jest prowadzenie własnego interesu, gospodarstwa, etc. Najlepiej mają chyba artyści, którym płaci się od sztuki "sztuki" i którzy za to mogą egzystować, tudzież co poniektórzy, nawet całkiem przyjemnie żyć!

     Jednak większość z nas jest skazana na pracę najemczą, w godzinach i na zasadach właściciela, który nas wynajmuje.

     Co nie jest przyjemne dla ludzi wolnych, ale ludzie pozbawieni poczucia wolności, za pieniądze zrobią wszystko – niczym dziwka. I to jest dość popularne w tym przywiślańskim kraju, gdzie ludek prosty w pracy zrobi wszystko, widząc chociażby złamany grosz rzucany im przez pana. Tu ci najniżsi nie mają żadnych oporów przed zdeptaniem "konkurencji" do korytka (maluśkiego korytka), zrobienia z siebie szmaty, tudzież zeszmacenia tych bardziej spokojnych (po drodze jest włażenie w dupę kierownictwu, plus zdawanie relacji z życia codziennego firmy – tak zwana konfitura). Taka pozostałość po PeeReLu. Skażenie komuną, która, paradoxalnie, wszczepiała ludziom oficjalną równość i braterstwo, a w praktyce działo się odwrotnie. To prawie 50 lat zaszczepiania nam przez dzicz ze wschodu, cechy charakteru, zwanej powszechnie: "Homo Sovieticus". I jeśli tym świeżym pokoleniom, nie pamietajacym tamtego systemu, wydaje się, że są poza tym – to się mylą. Oni wyssali to z mlekiem swych mam i babć, oni są tym skażeni, niczym ofiary bomb atomowych w Japonii. Ta zaraza przechodzi z pokolenia na pokolenie i to niestety widać.

     Ja wiem, że jest ciężko, a ludzie ledwo wiążą koniec z końcem, ale są pewne granice przyzwoitości! Na poparcie tej tezy, taki pierwszy lepszy przykład:

    Rok temu, jakiś koleś z regionu wunglokopańskiego, zostawił swoją trzyletnią córeczkę w samochodzie, a sam poszedł pracować przez 8 godzin w jakimś kombinacie (!).

    Dziecko się upiekło żywcem.

    Ale dniówkę odpierdzielił…

1,200 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 100.24.118.144
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code