Minął co prawda już czas owego egzaminu. Zwykłej matury cokolwiek – zwanej tak raczej już tylko z przyzwyczajenia, z czasów przedwojennych, kiedy to rzeczywiście zdanie tejże wyznaczało pewien etap życia i awans o poprzeczkę wyżej, a i słynny Kodex Boziewicza uznawał maturę za rzecz niezbędną, żeby stawać w szranki z innymi wyżej postawionymi posrańcami.

       Teraz "magistrzy" są wszędzie, a z racji bublowatej nadprodukcji, smażą frytki w zachodnich paszarniach, nie mogąc wyjść ze zdumienia, czemu nie ma dobrze płatnej, porządnej roboty, dla ludzi z ich wykształceniem?!

       Co już świadczy o ich ograniczonym umyśle i defraudacji pojęcia ukończenia szkoły wyższej.

       Ale wpis ma być nie o tych bezwartościowych absolwentach, bezwartościowych studiów (znaczy te przygłupy za to jeszcze płacą naprawdę konkretne pieniądze!).

       Chodzi o inną definicję dojrzałości, która dotarła do mnie po raz któryś – zazwyczaj z radia.

       Gdy pierwszy raz usłyszałem, że wyznacznikiem dojrzałości jest spłacany kredyt (najpewniej na jakiś dom, czy mieszkanie), uznałem to za niezły dowcip.

       Po kolejnym wziąłem to za przejęzyczenie, aczkolwiek już coś mi tam grało na alarm.

       Po następnych już byłem pewien, że albo taką propagandę sieją idioci, albo cwaniacy ze sfer bankowo/przedsiębiorczych, dla których ideałem jest pracownik na uwięzi (owego kredytu oczywiście). Raczej skłaniałbym się do tego drugiego, ale zauważyłem też, że podobną bzdurę powtarzają potem pożyteczni idioci – których nigdy nie brak: zwłaszcza płytkie jak muł bagienny "panienki" na wydaniu i ich matki z mrocznego peerelu, dla których teraz trwa kapitalizm (?!!!), w którym tyko sieroty sobie nie radzą. A że tak nie jest – pisałem wcześniej.

        Ale co się musi ukręcić, w jakim łbie, żeby wmawiać ludziom, że wyznacznikiem dojrzałości jest kredyt?!

        No propaganda debilizmu w obecnych czasach wyleciała daleko poza bandę i szybuje nieubłaganie ku granicom absurdu!

        Dojrzałość wyznaczać niewolnictwem – tego sam szatan by chyba nie wymyslił!

20 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 54.81.244.248
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code