O zgrzyt zębów skutkujący ich spiłowaniem doprowadza mnie wymowa wyżej wymienionego słowa, tudzież takich na ten przykład: ejdż-bi-o (zamiast rodzimego: ha-be-o), czy słynnego już dżordża dabliu (pomijam dopuszczalnego Grzegorza, ale dabliu nie występuje  w języku polskim od zawsze! Jest swojskie "wu", ewentualnie można było mówić – junior). Jest wiele takich straszydełek językowych, propagowanych przez równie przestraszydełkowanych redaktorów mediów przodujących, tudzież postępowców językowo zagubionych (Cotoby panie nie chlapnąć czegoś z plebsu nadwiślanego! Już lepiej zaamerykanizować.).

     Ongiś pracując w megafirmie ponadnarodowej widziałem w niej maitenanców (techniczni tam nie występowali), visorów (kierowników też nie było), działy HR (kadr toże niet!), sprzątaczek też nie było, tylko klining coś tam (niedawno się złapałem na odruchowym czytaniu literki "c" jako "k", tak mnie to zdurnowacenie powszechne posunęło!), magazynierem zwykłym też chyba nie byłem, a raczej mi przydzielili jakąś nazwę, ale niestety nie pamiętam już jaką.

     A teraz mnie zaczynają zewsząd męczyć owym dżender! Jakby to nie można tak jak się pisze: gender. Jedyne z "dże", co jestem w stanie zaakceptować i nawet tak wymawiam to: "Lamborghini". Bo to się tak z włoska pisze i wymawia. W dodatku cieszy oko i ucho.

     Co do samej ideologii, jest ona tak porypana, że pada już przy wejściu, a jej krzewiciele tłumaczą ją tak zawile, że nawet chyba sami nie wiedzą o czym bełkoczą?! Zgodnie ze starą zasadą z czasów komuny, według której komunistą był ten, który przeczytał wszystkie dzieła Marxa, Engelsa i Lenina, a antykomunistą ten, który je przeczytał i zrozumiał. Tu trzeba przyznać, że o ile ideologia komunistyczna była czystą utopią utopioną w potężnych oparach absurdu, to jednak jej hasła były chwytliwe i proste, typu: "Władza dla mas!" , "Chleba i pracy!"  i podobne. Dzięki temu lud ciemny kupił tą ideologię, zaczęto ją wprowadzać w życie i zdziwiono się srogo, gdy nic z niej nie wyszło. Po prostu nikt nie doczytał, o co tam dokładnie chodzi.

     Genderowcy nie mają nawet tego! Jest tylko pseudointeligencki, pseudonaukowy, pseudospołeczny bełkot.

4,569 odsłon(a), 2 odsłon(a) dziś

5 odpowiedzi na „Gender kurwa!!! A nie żadne: dżender!!!”

  • Akurat Lamborghini czyta się "Lamborgini" (nieme "h"), a nie "Lambordżini". Gdyby marka była brytyjska/amerykańska to owszem.

    Well-loved. Like or Dislike: Dobre 9 Słabe 1

  • Ukryte ze względu na niski Ocena komentarza. Kliknij tutaj aby zobaczyć.

    Poorly-rated. Like or Dislike: Dobre 4 Słabe 7

  • Nie odnoszę się do tekstu i go nie oceniam ale do komentarzy, a jakie to ma znaczenie jak autor czy ktokolwiek, wypowiada określony wyraz? Niemcy wymawiają wszystko po swojemu, Amerykanie również itd., tylko w Polsce kiedyś rusyfikowano język a teraz amerykanizuje się (przepraszam – europenizuje, z naciskiem na penis, bo przecież polskość to nienormalność), zawsze znajdą się tacy idioci jak powyżej w komentarzach (cytuje tylko przedmówcę), dla których bardziej cool (żeby nie było specjalnie użyty wyraz) będzie powiedzenie nie dość, że w oryginalnym brzmieniu to jeszcze na pewno z akcentem danego kraju. Przykłąd? np. w Polsce HBO-kiedys było to HBO teraz ejdżbio, w Niemczech Euro nie Euro tylko – ojro. i dla nich to normalne. Można mnożyć i mnożyć, ale my Polacy na siłę musimy być albo rusyfikowani albo ciul wie co, ważne że pozbawiani tożsamości, ale zaczyna się to od historii i języka.

    Oceń: Dobre 4 Słabe 1

    • Kwestia zwyczaju. W języku polskim wymawiamy Ajbiem (IBM), ale już na USA zazwyczaj nikt nie mówi Juesej. Jeśli życzy pan sobie bezwzględnie czytać nazwy i nazwiska fonetycznie, tak jak byłyby zapisane w języku polskim, to proszę łaskawie zacząć od Shakespeare i Peugeot. Coca-Colę sam tak często traktuję.

      Co do 'tożsamości' polegającej na umyślnym kaleczniu wyrazów nie mających w polskim odpowiednika i nazw własnych nie wiem czy zdaje sobie Pan sprawę jaka jest poprawna forma liczby mnogiej słów cactus i stadium po angielsku. Cacti i stadia. Dlaczego? Bo to słowa zapożyczone z łaciny i jo takie powinny być odminiane wegług gramatyki łacińskiej. Uwaga – nie obowiązuje w Juesejowie….

      Oceń: Dobre 2 Słabe 0

  • Analiza teorii płciowości ludzkiej jest z grubsza trafiona, ale reszta zupełnie bez sensu. Akurat angielski George (przed wojna imię Żorż było całkiem w Polsce popularne) to po naszemu Jerzy. Niektórzy jak widzą klawiaturę to nijak nie potrafią się powstrzymać od klepania w nią na oślep…

    Oceń: Dobre 2 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
021620
Dzisiaj : 1
Wczoraj : 4
W tym miesiącu : 126
Obecnie online : 1
Twoje IP: 54.162.218.214
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code