Po raz kolejny powtarzam, że praktycznie wszystkich powyżej 50 lat uważam za skażonych PRLem, komunizmem, sovietyzacją i podobnymi czerwonymi cholerstwami, niczym rejon Czernobylskiej elektrowni.

        Ja bym ich zabetonował i zasypał żywcem, bo stanowią skrajne zagrożenie dla otoczenia!

        I na betonie się właśnie skupię.

        Dosłownie na realnym, namacalnym betonie.

        Oni, te staruchy, mają jakiegoś dziwnego pierdolca w kwestii drzew, krzewów, żywopłotów, ogólnie zieleni. Chodzi o to, że chcą to wszystko masowo powycinać – bo to dzikie i niesymetryczne, a w zamian zastąpić to równym betonem, lub kostką baumana. Takie podprogowe wprasowanie z czasów komuny, gdzie to beton właśnie i żelaztwo spod znaku industrializacji było religią panującą i tam gdzie ta zarośnięta dzicz, miały być dymiące kominy i hałasujące hale produkcyjne!

         Jak za dzieciaka, dzień w dzień dostawało się regularnie takie sygnały, to na starość przepełniony tym mózg chciałby widzieć cały świat w betonie!

         Wyjaśnię to na trzech przykładach zaobserwowanych przeze mnie (!) i jedną, ogólną patologią, która znienacka dosięga polskie miasta obecnie:

  1.          Dzieciństwo spędziłem w nadmorskiej miejscowości Sztutowo, u wejścia na Mierzeję Wiślaną, chętnie odwiedzaną przez turystów, w której stoi jeden, stary, mały kościółek. Rzecz jasna, w sezonie (gorące lato), owy kościółek nie może wszystkich pomieścić, więc na ławeczkach przed nim siadało zawsze równie wielu wiernych, ukrytych przed upałem, czy deszczem, w cieniu wysokich drzew.

                     Naprawdę przyjemna sprawa!

                    Taki stan rzeczy trwał i w PRLu i w latach 90(ych!)… aż przyszedł nowy proboszcz i drzewa wyciął!

                    Teraz potencjalni wierni mają do wyboru: albo sie usmażyć, albo zalać.

                    Debil ów xiądz miał chyba na myśli, by budowla była lepiej widoczna z drogi, ale na bank każdy przejeżdżający obok, ma ten widok daleko w tyle!

     2.            Sąsiad z parteru. Burak totalny zbierający odpadki (wraz z rodziną). Żyjący w naprawdę ograniczonym świecie, przyciął znienacka w przyblokowym ogródku drzewa, bo… przeszkadzały mu w odbiorze telewizji satelitarnej!!! Ogólnie przysłaniały mu z dawna widok… na parking i ruchliwą ulicę (!!!). 

                    Wielu jest w sumie takich buraków… a wystarczy tylko zamienić mieszkanie na wyższe piętro!

                    Jest naprawdę równie wielu, którzy z chęcią by osiedli w takim zaciszu!

                    I każdy by był szczęśliwy!

    3.             Mój stary – od dawna na szczęście nieobecny.

                    Ten z kolei był zapalonym działkowcem, ale takim niedorobionym i bez wyobraźni. Czas na owej działce spędzał pijąc browar, lub inne alkohole (to rozumiem :), ale na odsłoniętej przestrzeni, gotując się w słońcu i na widoku wszystkich przechodzących (taka narożna, tuż przy wejściu), bo… wszystko co miało go przed tym uchronić posadził w niewłaściwym miejscu!

                    I był z tym szczęśliwy! A że śmieszny jak typowy Janusz? Januszy to nie rusza.

    4.            I ostatnia patologia, która mnie skłoniła do napisania tego textu, to maniakalna wręcz, ogólnopolska akcja betonowania rynków miast (po uprzednim usunięciu stamtąd zieleni).

                   Samorządowcy w całej Polsce uparli się na potęgę, by z tych centrów, cokolwiek pieknych miejscówek, pousuwać wszystko co zielone i zastąpić to gładką, betonową powierzchnią!

                   Logika (?), która nimi kieruje, jest taka sama, jak tego durnego proboszcza ze Sztutowa: tyle że na o wiele większą skalę!

                   Instalują tam w zamian wszechobecne już (i badziewne) wodotryski wprost z owej posadzki, ale nikt nie pomyślał o tym, by zamontować jeszcze wtopione w nią wyświetlacze led, które w zależności od pogody wskazywałyby napis: Tefal, lub Aquapark…

                    

72 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 18.206.48.142
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code