I jeszcze sprawić, by mówili że jest dobre!?

      Ot wyzwanie!

      Ale niestety ta strategia jest wprowadzana od lat, głównie oczywiście przez mojego ulubionego bożka TV.

      Ano weźmy na tapetę najbardziej widoczny i zmuszający do wymiotu przykład: niejak-(-ą? -ęgo?) Konczite Vurst (jakkolwiek się to pisze).

      Oczywiście skojarzyliście to coś momentalnie, bo wygrało konkurs Eurovizji i zostało zapamiętane i słynne cokolwiek, bo toto niemal natychmiast uruchamia wyobraźnię plastyczną w swym najgorszym wydaniu (to ten nerv połączony z górnym układem trawiennym).

      A jak się o takich czymś-ch wypowiada na antenach i ekranach owego bożka?

      Ano ogólnie oględnie, by nie poruszyć niczego drażliwego.

      No bajka z nagim królem dosłownie! Wszyscy widzą że coś nie tak, ale KAŻDY (z redaktorsów i redaktorsek) na SIŁĘ (nie raz było widać jak zaciskają zęby) stara się traktować to skrzywienie jak coś najnormalniejszego pod słońcem.

      Bo tak ktoś odgórnie postanowił.

      Ba! To jest karane co najmniej pozbyciem sie redaktorskiego stołka!

      My tu na dole możemy twierdzić, że to fe, ale to nie ma wpływu na odgórną linię postępu (skąd my to znamy?!).

      Jest wprowadzany taki, a nie inny (znaczy jedynie słuszny) ogląd na świat i wara się z tym spierać! Jedynie właściwe osobistości (redaktorsi właśnie, politycy, celebryci, itp.) zapodadzą wam TYLKO JEDYNĄ opcję życia i poglądów.

       I wy to łykacie, sądząc że to wam nie grozi.

       A potem budzicie się z łapą w pełnym nocniku, w szoku: "Skąd się to wzięło?!".

       Oni już dawno zauważyli, że atakiem frontalnym nic nie osiągną.

       Więc zaczęli działać metodą długodystansową, zwaną dalej odkrajaniem salami: krok po kroku zabierali kawałek świata normalnego, zastępując go swym nienormalnym.

        I to niestety działa.

       Ale jak widać ostatnio – nastał czas buntu.

       I to jest bunt ostateczny.

       Bo albo się stanie normalnie, albo stoczymy się w chaos utopii.

     

   

     "Dawniej można było powiedzieć prawdę i nie mówiło się jej, dziś chciałoby się ja powiedzieć, ale nie można."

                                                                Moteskiusz 

347 odsłon(a), 2 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 54.224.103.239
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code