Donosicielstwo od zawsze było jednym z najgorszych zachowań, a w epoce prawilnego hip-hopu jest wręcz kluczowym przykładem zachowań niedopuszczalnych.

       Acz dość częstym niestety. Oprócz owych ulicznych donosicieli w dresach, najczęściej forma tego jakiegoś takiego kurduplowatego skurwysyństwa jest spotykana w miejscach pracy, a ostatnimi czasy w polityce, ze strony DEMOKRATYCZNIE wyrzuconych poza koryto członków starego układu, którzy to nie zawahaliby się przed wprowadzeniem do Polski Ruskich (jak tego ongiś pragnął towarzysz Jaruzelski), Niemców, Amerykanów, czy całej UE, do której namiętnie latają ze skargami, byleby zachować swoje status quo w ogrzewanym od ćwierćwiecza kurwidołku.

      Ale skupię się na najczęstszym i na codzień spotykanym przykładem tej choroby, czyli konfidentami firmowymi.

      Indywidua takie świetnie się odnajdują w większych zakładach, gdzie to niby łatwiej się zakamuflować (chociaż załoga zazwyczaj wie kto i co i nawet kiedy, więc konfitury tylko na pozór są bezpieczne), tudzież małe są szanse na wpierdol od podjebanych, chociaż są mendy typu załóżmy niejaki Artur z Kopytkowa, któremu ktoś kiedyś za owe donosicielstwo obiecał łomot przy najbliższej okazji, słowa dotrzymał i przy pierwszej sposobności odesłał gościa wprost z jakiejś dyskoteki, na oddział chirurgii szczękowo-twarzowej, drutowaniem owej zmuszając go do dożywotniej zmiany oblicza w postaci brody (ukrycie blizn pooperacyjnych).

      Co barana nic nie nauczyło i po zmianie działu (firma jest dość duża – ponad 3000 luda) odpieprza te same numery, węsząc, czając się, podsłuchując i zerkając zza winkla, co chyba sprawia mu orgiastyczną przyjemność.

      Mimo że formalnie jest nikim!

      Ale takich jest na pęczki, tylko że w różnym stopniu zaangażowania i pomysłowości. Mistrzem nad mistrzami był starszy koleś w firmie ojca kolegi. Dziadzio zomowiec był znany jako donosiciel, ale styl w jakim to odpierdzielał zadziwił wszystkich! Dnia bowiem pewnego zgubił w toalecie notatnik (dziennik właściwie), w którym zapisane było dzień po dniu, nazwisko po nazwisku i godzina po godzinie, co ktoś powiedział, co robił (lub czego nie robił), itp. !!!

      To że są tacy ludzie – podobnie jak inni chorzy, to normalne ; to jednak, że ich przełożeni dają się wciągnąć w takie szopki, normalnym już nie jest, bo tym sposobem kultywujemy wschodni, radziecki system z domieszką niemieckiego ordnungu wprost z KL (wcześniej opisywani kapo). Co na dłuższą metę absolutnie nie służy dobremu funkcjonowaniu firm i zakładów – w cywilizowanych krajach już dawno odkryto, że dobra, zgrana załoga to podstawa.

       To, że ta honorem słynąca ongiś kraina schamiała, też nie jest niczym dziwnym, bo przez 45 lat łamania systemem sovieckim w końcu coś się musiało naturalnie spierdolić.

       A spierdolili się głównie ludzie.

      Albowiem system komunistyczny promował podobne zachowania, a jako ideał w centrum tego czerwonego piekła, przedstawiany był niejaki Pawlik Morozow - donosicielstwo i brak zaufania do najbliższych skutecznie niszczy społeczeństwo, zastępując je państwem. Na podobnej zasadzie zepsuci zostali przez UB Polacy (cała rzesza nieujawnionych dotąd TW, z Bolkiem na czele). Chociaż na o wiele większą skalę każdy denuncjował każdego w NRD, a w Korei Północnej system taki przekroczył już granice absurdu i SF (chociażby Rok 1984 Orwella).

      Czyli znów życie zaskoczyło swą kreatywnością.

 

 

 

       "A choćbyś pękł, nie zmieni się postępowanie ludzi."

                                                              Marek Aureliusz

449 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 54.196.26.1
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code