Jest taka oś stopniowania mentalności ludzkiej: dla tych z Trójmiasta mieszkańcy Tczewa są tym samym co dla Tczewiaków mieszkańcy Pelplina…

     Ogólnie żenada, bo traci się parę punktów towarzyskich na miejscu.

     No i beka jest.

     Poruszę kwestie zawodowe. Ogólnie im mniejsze miasto, tym jest większa spinka pracowników na miejscu i większa ich uległość w stosunku do kierownictwa (jakie by nie było!). Najgorsi sa przyjezdni. Ci nie mają nic do stracenia i idą swoją drogą po trupach – więc się nie dziwię, że warszafka nabija się ze słoików.

     Od jakiegoś czasu pracuję w Pruszczu Gdańskim i widzę inną mentalność ludzi z Gdańska. Ogólnie spokój w robocie i zero spinki. 

     Z Tczewa mam trzy niemiłe wspomnienia związane z karierowiczami na kierowniczych stanowiskach, którzy psuli mi samopoczucie do tego stopnia, że zmuszony byłem zmieniać robotę.

     Wszyscy oni byli przyjezdni!!!

     Pierwszą była mała paskuda, kierująca magazynem w jakiejś dziwnej korporacji. Pochodziła zza Wisły (tam gdzie mieszkają dziwni ludzie), zdaje się z Prabut. Jedyną jej umiejętnością była perfekcyjna znajomość angielskiego – poza tym nie potrafiła nic! Uwierzcie mi – absolutnie nic! Z biegiem czasu wkurzała mnie do tego stopnia, że jedyny raz w życiu miałem ochotę zamordować człowieka! Dokładnie zlikwidować to coś. Na szczęście firma się rozpadła i wszyscy znaleźliśmy się na zielonej trawce. Swoją drogą, do pracy w niej wkręcały się całe rodziny i dopóki było dobrze, to było fajnie, ale jak znaleźli się na bruku to musiał być dramat.

     I dobrze bezmózgom!

     Drugim był monstrualnie otyły kierownik hurtowni, które pierwsze co zrobił po objęciu stanowiska, to pozbył się połowy załogi. A niezła była to zgraja! Przez pół roku radziliśmy sobie bez żadnego kierownictwa, a tak zgranej paczki nie spotkałem nigdy wcześniej, ani później! Oczywiście poleciałem pierwszy, ale tu muszę się przyznać, że odpłaciłem mu pięknym za nadobne. Więc od tej chwili mam jedynego śmiertelnego wroga, o którym nigdy nie powiem dobrego słowa, a i on widzi we mnie zło wcielone, a czym przekonałem się z opowiadań. Pochodził zdaje się ze ściany zachodniej dla odmiany: jakaś Legnica, czy cuś… Nawiasem mówiąc jego egoizm powinien był być materialem do badań naukowych: liczył się dla siebie samego tylko on i jego rodzina. Reszta była pyłem na wietrze. Poza tym mam nieodparte wrażenie, że miał w zwyczaju kombinacje na boku – co ukrywał pod płaszczykiem wyjątkowego chamstwa. Ale to dobrze, że mam wroga. To znaczy że mam charakter. Za dużo ludzi mnie lubiło, co zaczęło mnie martwić.

     Ostatnią była otyła paskuda piastująca stanowisko kierowniczki działu przyjęć we francuskim hipermarkiecie. Stanowisko żadne, zarobki do dupy, ale pogarda, pycha i brak empatii dokumentne! Roznosiła ulotki dodatkowo (wot kierowniczka!), wielbiła swoją córunię i gnębiła męża policjanta (Matoł - bo ożenił się z takim pasztetem! Poza tym podobno wyładowywał się w pracy, dzięki czemu uchodził za wyjątkowego palanta. Prawdziwy "mężczyzna"… ). Utkwił mi w pamięci jej system szkolenia: "Nie wiesz, to pytaj". A jak pytałem, to zawsze było: "Jak to nie wiesz?!". W efekcie wyszedłem z tej firmy tak samo głupi jak byłem. W dodatku zniesmaczony jej wyglądem i osobowością. Tak, ona była z Łodzi! Tam skąd zło pochodzi. Uważam że mieszkańców Łodzi powinno się wypuszczać w Polskę wyłącznie z obrożami elektronicznymi – oni są zbyt nieobliczalni!

    Co mnie w tym wszystkim martwi, to obłuda i szczurzy pęd ku "sukcesowi" , "pieniędzmi" i innymi duperelami, które w tym kraju są jeno złudzeniem zarezerwowanym dla dobrze ustawionych. A cierpią na tym obłędnym pędzie motłochu ludzie uczciwi i dobrzy – tacy jak ja, że tak nieskromnie się pochwalę…

451 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 54.224.91.246
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code