Mając lat ponad 40, a na dniach jeszcze i 40+, często przez swoje starokawalerstwo, jak to w typowej, sztampowej Polsce, jestem podejrzewany o różne odchyły, z pederastią na końcu. No bo to jak?! Bez baby żyć ?!!! Bez dzieci ?!!!! Mieć aż tak wyjebane na żywot stateczny?!!! W Polsce tak nie uchodzi. Byle głąb musi mieć tu poukładane życie – wtedy go traktują jak swojego. Naprawdę sporej ilości osób nie mieści się w pustych dyniach, że można zrezygnować z podążania ścieżką wesel, ślubów, disko polo, lofci, suici, chodzenia za łapkę i wychowywania nie swoich bachorów z rogami jak od łosia. Tudzież w takim właśnie wieku nie ma się obowiązków spłacania kredytów za chatę i furę w kwocie na przykład ćwierć miliona na 100 lat, przy zarobkach 1500 netto. Za brak takich zobowiązań tutaj się podejrzewa o kastrację.

       A wszystko to ku uciesze swej zapuszczonej jak stary smalec xiężniczki. 

      No sęk w tym, że z natury, ale jeszcze bardziej z życia, jestem prawdziwym, 100% samcem, a nie pizdą z namiastką penisa!

       No i w związku z tym nie wierzę babom.

       Ni chuja!

       Od drobnostek poczynając, na poważnych sprawach kończąc (o ile te ograniczone podjednostki ludzkie potrafią coś ogarniać na poważnie).

       Bo one całe życie udają.

       Udają miłość, czystość, wierność, umiejętności sprzątania i gotowania, a także że dziecko jest jej aktualnego partnera.

       Obłuda level expert jest specjalnością właściwie każdej polskiej kobiety. Te kurwy niezależne mają to we krwi od pokoleń! I jakąś dziką przyjemność odczuwają w związku z manipulowaniem swoimi samcami i waleniem ich w rogi. Samodzielność w małżeństwie odchodzi w niepamięć – wie o tym każdy Polak. One jednak z niczego wtedy nie rezygnują. Dla nich to wygrana.

       Co gorsza w takim klimacie wychowują swoje dzieci.

       Praktycznie chyba każdy z nas miał wprasowany za malucha kult kobiecości i pogardę dla męskości.

       Kobiecy, feministyczny świat, występuje w tej z pozoru zacofanej krainie w stopniu ekstremalnym! Tak naprawdę prawie 90 % jednostek z urodzenia męskich, jest w Polsce niewolnikami swych drugich połówek. Za odrobinę czułości i głaskania po penisku te polskie pizdy (znaczy menczyźni :) rezygnują z niezależności, podpisując cyrografy przed klechą, lub kolejnym cipskiem w urzędzie stanu cywilnego – czy jak ta buda się nazywa?

       W pewnych kwestiach Polska jednak przoduje: na przykład w kręceniu wora swoim partnerom.  

       Gorzej, że te wykastrowane warchlaki później wyładowują się gdziekolwiek tylko kończy się kontrola ich pań i władczyń…

 

       

       "Dlaczego wszystkie cipy tyle mówią o miłości? Widocznie nie wystarcza im, że je dobrze wypierdolisz… pragną jeszcze twojej duszy."

                                                                                       Henry Miller

 

 

      PS        Doszły mnie słuchy, że co poniektórzy czytają ów bloog z ciekawością i co gorsza z niejaką radością. Nie po to tu pisze. Założeniem było wkurwianie ludzi i wbijanie im szpil w najbardziej unerwione miejsca. Hejcik taki. Więc niniejszym wpisem wracam do korzeni ;)

 

364 odsłon(a), 2 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 2
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 54.81.244.248
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code