Otóż mam chrześniaka – lat dwadzieścia parę. Koleś ma wyczucie rytmu, melodii i głos tubalny, niczym trąba jerychońska. Czyli wszystkie trzy elementy, na które składa się podstawa bycia artystą. Takie Must Be The Music/Idol i Mam Talent w jednym – tudzież inne popierdułki medialne.
Kolo nawet nie płynie w tym kierunku – bo i po co?
Nie chce mu się, zarobiony jest, ma to ogólnie w tyle.
Jak wiele inteligentych kolesi z talentem, który nie wiedzą jak dalej wypchać – więc nie wypychają.
Bo i po co?
Prywatnie sam pływam koło zespołu, który usilnie stara się wypłynąć na wierzch tej sukcesywnej sieczki. Jest i tam głos, i bas brzdąka, perkusja lekko łupie, a i gitara coś szarpie.
No i pomysł nawet jest!
Sztampa, klasyka, banał – jak mawia klasyk radia.
Z zespołem jest bardziej skomplikowana kwestia: bo jak się apiać zebrali kolesie, to trza iść naprzód.
Powiedziało parę tysięcy kapel w tym kraju…
I nie tylko…
W przypadku wokalisty – co modne ostatnio jest, same te trzy kluczowe kwestie mają podstawowe znaczenie, czyli:
WRODZONE wyczucie rytmu (tego się panie nie nauczysz!)
WRODZONE wyczucie melodii (też nie do nauczenia)
I głos (w kapelach rockowych to akurat bez znaczenia – chyba, że naprawdę chu…jowy!).
W przypadku kapel, podstawą jest organizacja (patrz niżej – dekalog rockendrollowca), tudzież pomysł.
Muzyka zaszła już tak daleko, że byle czym się publiki (tudzież kasy) nie zdobędzie. Płyty odchodzą do lamusa, z mediów został tylko internet…
Co nie znaczy, że się nie da!
Szczęśliwie, będąc starym człowiekiem, przeżyłem w latach dziewięćdziesiątych, dwa pierdolnięcia znienacka muzą: grunge i fala skrajnego metalu ze Skandynawii.
Na Hip – Hop zabrakło mi czasu.
Taki ze mnie farciarz!
Teoretycznie potem zdawało się (i zdaje), że muza niczym nas już nie zaskoczy…
Ale ja nadziei nie tracę!

861 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Jedna odpowiedź na „Muzyczne zawiłości”

  • Fajnie napisałeś, media nie są zainteresowane nową muzyką. Grają stare "złote przeboje" i tym podobne odgrzewane kotlety, do znudzenia. To już zresztą nawet nie jest nudne, po prosu coś tam gra i tyle. Słuchaczom też na tym już nie zależy, za dużo reklamy w radio. Kocerty też są już własciwie tylko niszowe. Ostatnio słuchałem wywiadu z L. Janerką, powiedział, że gdyby mógł cofnąć czas to na pewno nie zarabiałby jako muzyk, ciężko z tego wyżyć. Nie ma co się dziwić młodym, oni czują podskórnie że w muzie nie ma przyszłości. Ot jak masz dużo szczęścia zrobisz jakieś pieniądze, zostaniesz gwiazda sezonu albo co częściej jednego hitu – to jest obecny szczyt.Być może w muzyce już wszystko było, jest wtórne, by może ilość kombinacji nut jest skończona…Poza tym muzyka nie ma już siły przekazu tak jak to było kiedyś. Mało kogo interesuje co muzyk ma do powiedzenia, ot kolejny grajek. Dzisiaj młodym ludziom oferuje się  dużo więcej rozrywek niż to było, wszystko jest kwestią kasy i reklamy, tworzenia pragnień.Takie realia.

    Oceń: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 54.224.103.239
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code