Więc w roverze swym zamontowałem takowe i skłaniając się ku sugestii sąsiada stwierdzam, że działają dość pobudzająco na kierowców, albowiem ci widząc z daleka coś mrugającego na niebiesko, naturalnie zdejmują nogę z gazu i zaczynają jeździć normalnie, a nawet mnie przepuszczają na przysługującym mi z zasady przejeździe!

       Potem się pewnie dziwią i wkurwiają, że jakiś pedalarz (tak to ci dojczszrotowcy zwą takich jak ja) zrobił ich w bambuko.

       Ogólnie jest jakaś niezrozumiała nienawiść (ja ją rozumiem – bo to komplex biedaka, co się owego szrota dochapał) do roverzystów.

      I nie zaprzeczam – jakieś 1/3 kolarzy to idioci, których naturalnym celem jest zginąć na drodze.

      Tyle że podobne proporcje obowiązują także wśród pieszych i kierowców.

      Różnica jest zasadnicza jednakowoż: pieszy i roverzysta jest zagrożeniem sam dla siebie, a kierowca debil to potencjalny morderca.

      I z tym faktem nie zamierzam dyskutować.

98 odsłon(a), 2 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 3.228.24.192
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code