Od wielu lat trwa debata na temat posiadania broni palnej przez ZWYKŁYCH ludzi. Ludzie niezwykli (znaczy samozwańcza elita) są zdecydowanie przeciw, bo ci zwykli wedłuch nich by się niechybnie pozabijali.

              No jest wielce prawdopodobne, że od czasu do czasu jakiś czub by kogoś tam ustrzelił w liczbie nawet osiągającej wielkość magazynka (lub wielu). Ale to tak od czasu do czasu.

              Chociaż są już przetestowane wyjątki.

               Na przykład maluśka Andora (to takie cuś na granicy Francji i Hiszpanii), gdzie KAŻDY DOROSŁY MĘŻCZYZNA ma OBOWIĄZEK posiadania w domu karabinu automatycznego (!).

               I posiadają. Jako że to kraj mały, to zrezygnowali z armii na rzecz takich, jakby rzec, wojsk obrony terytorialnej.

               Podobnie Szwajcaria.

               I Izrael (tam właściwie każdy jest żołnierzem – bez względu na płeć).

              Jakoś nie słychać, by dochodziłoby tam do jakichś masowych strzelanin, z równie licznymi ofiarami.

              Znaczy to kwestia mentalności.

              No ale my, w tej przaśnej i prymitywnej Polsce też mieliśmy do niedawna coś takiego, jak armia z poboru – znaczy każdy niedouczony (a nawet studenci!) mieli obowiązek nauczyć się strzelać i odsłużyć te swoje parę miesięcy dla ojczyzny.

              Teoretycznie te prymitywy (według elit znowu) powinny się pozabijać i powystrzelać wsio dookoła…

             A tu nie!

             Jedyne przypadki samostrzałów, to był wynik złego systemu funkcjonowania ówczesnego wojska , czyli tak zwanej fali.

            Czyli, że można, ale trzeba to odpowiednio kontrolować (żeby nie dać jakiemuś czubowi broni do ręki). To jest do ogarnięcia. I to w prosty sposób.

            No ale bez większych problemów daje się prawo jazdy licznej młodzieży i przedłuża się je starcom… a ci potem sieją śmierć jak Polska długa i szeroka!

           Koło 5000 tysięcy ofiar rocznie tak dla wglądu.

          To dużo.

          I nikt się nie oburza, że jakiś świr dostaje prawo prowadzenia śmiercionośnej broni, zwanej dalej samochodem, a na ogół te świry korzystają ze swojej broni, co im koni mechanicznych starczy!

         Co tydzień świadectwo ich działalności ozdabia kolejny krzyżyk przy drodze.

         I jest OK!

        Więcej!

        Terroryści islamscy wpadli na genialny pomysł wykorzystywania ciężarówek i furgonetek do masowych mordów (tak z rozpędu) i robią to z powodzeniem od czasów Nicei.

        Czy ktoś w związku z tym chce zakazu używania takowych pojazdów?

        Absolutnie nikt, gdziekolwiek na świecie i niezależnie od opcji polityczno/ideowej!

        Nawet nie ma takiej dyskusji!

        A i tak psychole znaleźli trzecie rozwiązanie i ostatnio w mojej okolicy zaczynają się maniakalnie sztyletować (napad na biegaczkę w Lisewie, zabójstwo Ukraińca w Gdańsku Lipcach 1 listopada [!]).

        Czyli co? Zakazać posiadania noży? Tak już jest w Wielkiej Brytanii – co niczemu nie pomaga, a ludziom zwykłym ( których znowu jest większość) utrudnia znacząco życie.

         Więc lepiej gnębić mniejszość, która jest normalna, a mniejszościowa schiza i tak sobie poradzi?

         Tak rozumują te nibynowoczesne rządy?!

         Jaja se robicie?!!!

        System jest zły, ale góra (te samozwańcze elyty) trzymają się go uporczywie, dręcząc szarą masę.

        Bo szara masa się nie odgryza…

        

       

      

34 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 54.227.6.156
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code