Początkowy kwartał roku minął pod znakiem masowej wycinki drzew na prywatnym terenie. No typowo to polska – polityczna – amatorka. Coś, co było dotąd zakazane i ostro karane, nagle zostało puszczone na kompletny zywioł i… w ruch poszły piły spalinowe! Drzewa zaczęły padać tysiącami. Przy okazji, jak w jakimś amoku, zniszczono pomniki przyrody (czyli konkretne, parusetletnie okazy), a jakiś już zupełnie pochłoniety szałem koleś, wyrżnął w pień hektar lasu gdzieś w okolicach Łeby… co go naprawdę będzie kosztowało parokrotnie więcej, niż zyski z tej akcji.

          No ale sytuacja się uspokoiła, w niektórych miejscach zrobiło się jakby jaśniej i bardziej pusto, ale ogólnie drzewka zostały w większości miejsc, gdzie stały. Oczywiście ten kolejny już bubel ustawowy trzeba naprawić, bo w końcu wszystko trafi pod topór.

          A to już by było niemiłe.

          Sęk w tym, że powycinano na ogół jakieś 20-50 letnie lipy, co nie stanowi większego problemu. Drzewa odrastają – tylko trochę dłużej to trwa.

          Ale mało kto pamięta, że w sierpniu minie 15 lat od dwóch katastrof ekologicznych na niespotykanie większą skalę, spowodowanych… przez kolej!

          10 sierpnia 1992 w Puszczy Noteckiej, od iskier z zablokowanego wagonu, praktycznie w jednym czasie zapłonął ogromny las! 

          Z dymem, w jeden dzień, poszło prawie 6000 hektarów drzewostanu! Od kompletnego zniszczenia całej puszczy uratowała niespodziewana burza. Z tego co pamiętam, nikt nie poniósł konsekwencji. Na szczęście nikt nie zginął.

          Żeby było bardziej ciekawie, dwa tygodnie później doszło do największego pożaru w Europie, po II Wojnie Światowej! W okolicach Kuźnicy Raciborskiej dokładnie. Tu niestety były trzy ofiary śmiertelne, a lasu poszło z dymem ponad 9000 hektarów.

          I znowuż praktycznie jedynym podejrzanym był hamujący pociąg (tu niestety już winy nie udowodniono).

          Jednego miesiąca, znikło piętnaście tysięcy konkretnego drzewostanu! Te lasy odradzają się do dzisiaj. Kraina nasza nie zamieniła się w pustynię (chociaż nieuchronnie stepowieje). PKP nie zbankrutowało, a nawet wciśnięto w ten konglomerat spółek tyle pieniedzy, że za to można by obsiać drzewami całą Polskę!

          Co nie zmienia faktu, że jest spora grupa ludków nienawidzących zieleniny, dla których wybetonowany świat, od czasu do czasu pokryty żużlem,  jest spełnieniem marzeń. Najbardziej zajadli są ci, co powycinaliby WSZYSTKIE drzewa w okolicy dróg: bo to one znienacka wyskakują przed samochody i zabijają ludzi.

 

 

 

               "Wszystkie wydarzenia historyczne są wyłącznie wynikiem działania ludzi."

                                                                                  Tukidydes

         

         

310 odsłon(a), 2 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 54.196.26.1
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code