Nie marmolada to, ni miód

Wmawiają tak, lecz zwykła to jest kupa

Mamią człeku cię na cud

Spinać się każą

Pierś dumnie swą wypinać

Poważna mina musi być

Gdy patrzysz w życia linę

Bo mędrcem lubią nazwać cię

Choć mają ciebie za debila

Ssą ciebie niczym krowę z mleka

Jak muchy cię kąsają

Choć za plecami śmieją się

To z przodu popierają

W ramionko nawet klepną czasem!

Byś nie porzucił pługa

Bo twoją rolą orać jest

Ich pole przeogromne

Na którym kwitnąć ma

Kolejna według planu

Ścisłego snu ułuda

506 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 54.224.91.246
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code