Po ćwierćwieczu od powrotu (niby) do normalności po komunistycznych bredniach, siłą wprowadzanych w życie ; po paru latach masowej, zarobkowej emigracji (jakieś 3 miliony młodych na ogół ludzi), gdy bezrobocie spadło niemal do zera, a wakaty po wyjeżdżających zasila się coraz liczniejszą rzeszą Ukraińców (też już dochodzi do 2 milionów!), można by się spodziewać normalizacji na linii: pracodawca – pracownik…

      A tu nie!

      Zacznijmy od pieniędzy.

      Mój chrześniak stał się niedawno pełnoprawnym magistrem w dość specyficznej kwestii podatkowo/gospodarczo/xięgowo/coś tam. Do pracy magisterskiej podszedł ambitnie i uczciwie (żadne tam plagiaty!), a jedna kwestia przyciągnęła moją uwagę.

      Mianowicie kwestia rozdziału kosztów funkcjonowania przedsiębiorstwa. 

      Więc z wszystkich wydatków na działalność firmy, średnio tak wychodzi na wypłaty jakieś 14 % (!). Tylko tyle! Już samo to zniechęciło mnie do miejscowych (lub opłacanych przez zachodnie koncerny) pracodawców, żyłujacych w pierwszej kolejności na wypłatach, ot tak, z przyzwyczajenia. Bo człek drobny, zwykły nie może zarobić za dużo – się jeszcze mu z tego bogactwa w głowie poprzewraca!

      Żeby nie dość, to ten skromny procencik jest rozdzielany nad wyraz niesprawiedliwie, w stylu wschodnim, niespotykanym w krajach cywilizowanych. Także ci na dole dostają minimalne zazwyczaj, zagwarantowane ustawą ochłapy z zysku, a potem zaczyna się istne szaleństwo! Kadra średniego szczebla (kapo) potrafi zarobić nawet dwukrotnie więcej od swojego poddanego (!!!), a im bardziej w górę, tym wariactwo niesprawiedliwości zaczyna przekraczać granice zdrowego rozsądku (weźmy chociaż te słynne, oficjalne, wielomilionowe zarobki prezesów spółek państwowych i ich bajeczne odprawy)!

       Pracownicy biurowi, kierownicy, a tym bardziej prezesi, z rzadka opuszczają swój Olimp, niejako brzydząc się pracującym dla nich pospólstwem, a wszelkie kwestie związane z dyscyplinowaniem tego "motłochu" składają na kark starannie na ogół dobranych kapo – czyli majstrów, brygadzistów, kierowników, itp. , którzy to z szaleńczą przyjemnością, wręcz sadystycznie niejednokrotnie, pomiatają swymi podwładnymi, przed oczami mając ewentualny awans i poklepanie po główce przez swych panów.

      Paradoxalnie, po prawie półwieczu teoretycznego zrównywania ludzi, w tym niby kapitalizmie pozostał typowo wschodni podział na panów i niewolników (w PRL zwało się to: fizole kontra psychole).

      Efekt jest częstokroć taki, że pracodawca udaje że płaci, a pracownik udaje że pracuje (choć jest całkiem spory odsetek mułów i osłów, którzy są w stanie zaorać się dla dodatkowej złotówki – istny skarb dla ich władców!). W tak dużym kombinacie (a także i w mniejszych) zdarzają się oczywiście też przygłupy, złodzieje, agresorzy i połączenie tych wszystkich cech, ale większość jest mniej, lub bardziej normalna i spokojna.

      Bunt jest wykluczony, związki zawodowe istnieją TYLKO w nierentownych na ogół firmach państwowych, tudzież innej, oderwanej od życia budżetówce.

      Do czego to może doprowadzić wkrótce (ten czas się zbliża szybko i nieubłaganie), aż się boję myśleć!

      W mojej rozwijającej się cokolwiek firmie, największej w powiecie (ponad 3000 zatrudnionych), gdzie pracowników dowozi się z okolic odległych po 30 km, już zaczyna brakować ludzi… więc zatrudniają tych, których wcześniej wywalali!

      Pensje jednak nie wzrastają, a chamstwo i sadyzm, niejednokrotnie uszkodzonych psychicznie brygadzistów, wciąż pozostają niezmienne.

      A firma spokojnie rozwija się nadal…

      Aż do explozji.

      

 

 

    "Kto chce rządzić ludźmi, nie powinien ich gnać przed sobą, lecz sprawić, żeby podążali za nim."

                                              Monteskiusz

279 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 54.227.6.156
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code