W tym roku otwarto w mieście Tczewie Aleję Kociewską, łączącą Drogę krajową nr 91 - przecinającą na pół moje miasto, z jego resztą położoną na południowym wschodzie. Niby ułatwienie, ale ma jedno miejsce ryzykowne, dokładnie w połowie i to jakieś 100 metrów od moich okien: mianowicie przecięcie z ulicą Żwirki – bardzo ruchliwą drogą prowadzącą do starego miasta, z centrum największego osiedla, na którym akurat zamieszkuję.

       A jako że owa  Aleja Kociewska ma być szybka i expresowa, to w tym miejscu nie zainstalowano świateł, ni ronda… więc teraz na tym skrzyżowaniu co i rusz samochody spotykają się bezpośrednio, z hukiem. Przynajmniej raz na tydzień. A jeśli nie łączą się ze sobą, to nawiązują bliski kontakt z rowerzystami. 

       Na Aleję ową wydano miliony PLNów, łącznie z prawie półkilometrowym ekranem akustycznym - bo ktoś kiedyś w rządzie się jebnął o rząd wielkości (dokładnie o 5 decybeli) i takie ekrany poumiejscawiane w najdziwniejszych i mało sensownych na ogół miejscach, dołączyły do typowych, polskich straszydełek typu: reklamy wielkogabarytowe, kostka baumana, blokowiska, siding, itd, itp.

       Ale tego nieszczęsnego skrzyżowania nie przeanalizowano, więc wypadki (puknięcia boczne wymuszone dokładnie) stały się jego stałą i nieodłączną już chyba atrakcją.

      Ogólnie już dawno zrozumiano na zachodzie, że budowa nowych i poszerzanie starych ulic w miastach, dla rozładowania problemów komunikacyjnych, nie ma sensu! Problemy i tak zostają!!! 

       Polska, niestety,  jest w wieku średnim rozbudowy infrastuktury drogowej. Zrobiono rzeczy pożyteczne – czyli drogi, autostrady, itp, które w PRL i III RP właściwie nie istniały do końca lat 90, teraz robi się rzeczy dodatkowe, drugiej kategorii… i już zaczyna się drapanie po głowach, że coś jest nie tak z dalszą rozbudową szlaków komunikacyjnych.

      Do coraz większej liczby osób zaczyna docierać, że problem należy rozwiązać jakoś inaczej.

 

 

      PS           Swoją drogą (nomen omen), polscy kierowcy w większości to gamonie nie odbiegające swoim myśleniem (?!), postępowaniem, kulturą jazdy i ogólnym debilizmem, od tych słynnych rosyjskich cepów z dalekich połaci Syberii.

774 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 34.204.191.0
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code