Wybory prawie za trzy miesiące. Prezio tak ogłosił. Kampania już trwa, ale jak to w Polsce – jest całkiem oderwana od polityki i służy podniesieniu napięcia wśród podatnych na manipulację wyborców (pokolenie PRL przyssane do TV + słoiki). Gra na emocjach osiąga już chyba apogeum! Jedni z drugimi szczują się bez żadnych granic, by zmobilizować swoich skromnych w liczbie, acz wiernych, tradycyjnych wyborców – znaczy lemingi i mohery.

          Normalni (łącznie ze mną) tym razem w wyborach udziału nie wezmą. Teraz to już naprawdę nie ma sensu! PiS (mohery + 500+) ma taką przewagę, że stawianie krzyżyka na co innego, to zwykła strata czasu! Lemingi oczywiście tradycyjnie ruszą do urn, by ratować swoją opcję, ale to niewiele da. Przyszły parlament to będzie siedlisko partii Jarosława, z drobną grupą krzykaczy spod znaku PO – bo tylko na tyle będą sobie mogli pozwolić. Po PSL nikt nie będzie płakał – oprócz przez nich poustawianych życiowo rodzinach i znajomych. Jakaś śmieszna, zjednoczona levica, z próbujacym się odświeżyć wizerunkowo Biedroniem? No litości!

         No właśnie Biedroń. Koleś, który usiłuje przedstawić się jako coś świeżego… jest totalnym zgniłkiem! Zaczynał w SLD, otarł się o Palikota, w zasadzie przez całe dorosłe życie tapla się w polityce! Kto kupi taką ściemę?!

         Tu druga sprawa: po 30 latach oferowania kiełbasy wyborczej obywatelom jakby opadła mgła z oczu i puste obiecanki, oraz kreowanie sie na kogoś, kim się nie jest, już nie działa. Takie powolne wychodzenie z mentalności postsovieckiej – Norman Davies określił ten czas na jakieś 45 lat – więc zostało nam jeszcze jakieś 15.

         A kwestia tych śmiesznych partyjek kreowanych nieoficjalnie przez PO? Był Palikot, była Nowoczesna, teraz więdnie Wiosna. Palikot był błaznem, Biedroń karierowiczem, ale Nowoczesna wydaliła z siebie niejaki KOD, którego zadaniem było zamieszanie, z docelowym obaleniem nielubianej przez nich (acz demokratycznie wybranej) władzy. I byli bardzo blisko tego! Wywołali niezły zamęt… ale jakby to robili bez serca, jakby bez przekonania, jakby to była tylko wynajęta grupa krzykaczy z paroma pożytecznymi idiotami i zszokowanymi zmianami resortowcami…

         Nie odnosicie takiego wrażenia? Bo ja tak.

         No ale KOD padł, a w zamian znalazły się te tęczowe wesołki (oczywiście z Biedroniem na czele), które w liczbie dość niedużej – około 30 autokarów (kto to opłaca?!) objeżdżają po kolei polskie miasta i paradują… Już nawet nie sugerują jakichś szczytnych haseł, a tylko zwyczajnie prowokują – i to skutecznie, bo dla drugiej strony to też woda na młyn do straszenia swoich! No taka nowa forma turystyki. Normalni ludzie jadą na urlop autokarem gdzieś w Europę, lub w Polskę, a ci co parę dni ładują się do podstawionych busów i zaliczają kolejną miejscówę. Jestem niemal w 100% pewny, że nic na tym nie tracą, a wręcz zarabiają!

        Tu jeszcze wyższa forma zastanowienia: to już od dawna wygląda tak, jakby ta opozycja, zwąca się jeszcze do niedawna totalną, robiła dosłownie wszystko, by ich przeciwnicy osiągnęli sukces! Oni w zasadzie nie muszą robić nic! Opozycja sama się ora za każdym ruchem.

        Jakby ta ustawka została już dawno ustawiona i tylko lud z dwóch stron barykady ma być utrzymywany w nieustannej wściekłości, bo nic tak nie likwiduje zdrowej myśli, jak uczucia…

81 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 3.228.24.192
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code