Kopyta na obcasach

Sięgają samej ziemii

Wychodzą prosto z nieba

Diablicy w blond warkoczu

Łączącej górę z dołem

O czarna anielico!

Długa do nieba swymi pęcinami

Być twoim alpinistą

Wszechmężczyzn jest marzenie

Goleni poczuć spięcie

I ud twych ścisku

Na biodrach swych sprężenie

Marzenie

Widziane gdzieś marzenie

Cwaniaków odstraszenie

Nie ze swej winy niedostępne

Rzeźbo niebiańska

W jakiej jesteś cenie?

324 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 23.20.165.182
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code