Otóż ruscy wczoraj pociągli na ostro i strącili samolot pełen ludzi   (mnóstwo dzieci tam było). Tradycyjnie, przy katastrofie lotniczej, trafiło na Holendrów. Spokojne to cioty i przyzwyczajone do cichego umierania w imię wyższych (?) celów.

       Więc nic się w sumie nie stanie z tej przyczyny.

       Trochę zastanawia, jak nad strefą prowadzenia działań wojennych (bo to regularna wojna – chociaż prowadzona cokolwiek niesamowicie i obłudnie w sumie) mogły latać samoloty pasażerskie?!

        Czy ci kretyni zza biurek linii lotniczych myślą, że tam, na wschodzie Ukrainy rzucają do siebie śnieżkami?! Imperium radzieckie …wróć – rosyjskie, kontratakuje z całą (dostepną aktualnie) mocą, by odzyskać utracone tereny (łącznie ze znienawidzoną przez nich polszą). Te ich słynne zielone ludziki bez problemu strącają helikoptery, samoloty transportowe, niszczą czołgi, a ci nibypartyzanci i powstańcy są dziwnie uzbrojeni po zęby (albo i wyżej), zgrani i wyszkoleni niczym jednostki specjalne?

      Ale wypasione w sytym świecie durnie nie ogarniają tak prostych spraw i pewnie sobie plują w brodę nad rozlanym barszczem (czerwonym oczywiście). Swoją drogą chciałbym teraz widzieć kolesia (lub kolesi) odpowiedzialnego za wyznaczanie trasy nad tym rejonem. Odbyło się to pewnie pod znakiem: a niech tam leci, przecież strzelać nie będą? Może ci krawaciarze nawet nie wiedzieli, gdzie puszczają samolot? Może mieli w nosach jeszcze ślady kokainy? Może ich znajomość geografii ograniczała się do pobliskich najt klubów, a historii do odbytych imprez?

     Wielu, naprawdę zbyt wielu ludzi na odpowiedzialnych stanowiskach, jest tak tępych, że ciężko to ogarnąć! Większość ludzi mających wpływ na nasze życie, o tym życiu nie ma bladego pojęcia!

     A co do samolotu: najlepiej to wyraża rozmowa ruskich, którzy go zestrzelili, bezposrednio po tym zdarzeniu: " Po chuj latali? Teraz tu wojnę mamy, kurwa!". 

     Nie chcę ich bronić, ale gdzie buki rąbią, tam i wióry lecą, a ludzie odpowiedzialni za życie innych powinni to wiedzieć! A jeśli to olali, to powinni odpowiedzieć za tą tragedię własną głową.

     Ku przestrodze.

 

 

     PS               I jest program w necie, ogólnodostępny, o nazwie Flightradar , co to pokazuje na żywo: co leci, jak leci i skąd dokąd leci. Wystarczy TYLKO wejść w neta, by ogarnąć co nam lata nad łepetyną. Oczywiście można wszystko zwalić na nieuwagę (?!) obsługi owego "buka" i niewpadnięcie na pomysł sprawdzenia tak prostej rzeczy.

826 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 54.92.190.11
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code