Coś, co mi gwarantuje dystans do dokumentnie wszystkiego, to moja wiara, przydatna właśnie w tym porąbanym okresie, którego końca nie widać, więcej – zapowiada się, że najgorsze (społecznie i ekonomicznie) dopiero przed nami.

           Od razu uspokajam – nie zasunę wam jakiegoś kaznodziejskiego moralizatorstwa, albowiem moja wiara jest zdziebko inna.

           Trochę taka matrixowa, ale moja własna i starsza niż ten film (skąd inąd, po analizie logicznej – niezły gniot).

           Mianowicie, po prostu i zwyczajnie, uznaję za pewne tylko dwa byty:

           Mój własny (bo tego jestem pewien w 100%).

           No i Boga (w Tego tylko wierzę – ale też na 100%).

           No teraz uwierzcie mi, lub nie, ale całą resztę tego – niby realnego – świata odbieram w najgorszym przypadku jako tylko projekcję, która gdyby nagle znikła, to nie stanowiłoby to problemu, bo pozostałbym ja i Bóg.

           A to w zupełności wystarczy do szczęścia.

           Wiem, że to schizofrenicznie z lekka brzmi, ale inna droga to nieszczęście, ból i rozpacz.

           I broń Boże nie należy mylić takiego podejścia z egoizmem! Tudzież z socjopatyczną chęcią wykończenia tej zewnętrznej projekcji!

           Bo nie ma całkowitej pewności, że to co na zewnątrz (siebie) nie jest czasem też realne? I że tego nie skrzywdzimy?

           Więc całkiem dla mnie naturalnym stanem bycia, jest całkowite odklejenie się od tego co zewnętrzne i skupienie na owych dwóch bytach, których istnienia jestem pewien.

           To cholernie ułatwia zaliczenie testu zwanego dalej życiem!

           Po co się spinać?

           Co nie znaczy, że czasem nie dostaję ataków szalonej cholery, bo nader często projekcja, której ulegam, ma na mnie wpływ destrukcyjny.

           Tak jest realna.

           Ale szybko się uspokajam, ze świadomością krótkotrwałości tego testu, który za życie trzeba zaliczyć.

           Spokojem Ducha.

           Proste?

           To czemu też tego nie czynicie?

           Odpowiada wam ta egzystencjalna spina?

280 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 2
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 34.228.229.51
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code