Media i politycy hucznie celebrują 25 rocznicę (niby) wolnych wyborów – czyli de facto końca PeeReLu (i socjalo/komunizmu). Propagandowy wymiot beneficjentów układu, KAŻE nam się cieszyć z powstałej w ten sposób "wolności". Radia i televizornie pieją z zachwytu nad ówczesną zmianą systemu, wszelkie wątpliwości ogromnej części społeczeństwa co do faktycznej zmiany na lepsze (a bardziej – normalne), lub rażącą wręcz w oczy szopkę, związaną z odejściem starego, czerwonego układu, TYLKO w cień biznesowo/polityczno/układowy, zwalając na członków owego społeczeństwa nieudolność (bo się nie przystosowało do tego wspaniałego, nowego systemu), lub na niecne knowania opozycji (Nie podoba ci się?! Toś z PISu!).

     To ćwierćwiecze ściemy, nieoczekiwanie połączyło się z pompatycznym pochówkiem ostatniego strażnika tamtego systemu – czyli ślepowrona. Kolo owy, sztywny i drętwy na maxa (brak poczucia humoru jest zazwyczaj oznaką problemów psychiczno/neurologicznych), miał jedną cechę wspólną z braćmi dyktatorami (w tym jednym upadłym na brzozę) dzisiejszego PISu właśnie:

    kompletny brak wiedzy ekonomicznej i absolutne oderwanie od realiów ZWYKŁEGO życia, ZWYKŁYCH ludzi.

     Czym spowodował kryzys totalny i niewyobrażalny, powodujący naturalny upadek systemu. Żadne tam skakania przez płoty jakiegoś bufonowatego elektryka, kombinacje kanapowych opozycjonistów – ćwierćinteligentów, czy nagłe i nieoczekiwane złagodnienie czerwonego potwora (co za frajerzy w to wierzą?!!!) nie obaliło komunizmu!

      To sprawiła ta słynna, niewidzialna ręka rynku. Jedyną alternatywą było brnięcie w stronę ubóstwa KRLD, które dość szybko by się jednak w naszym przypadku skończyło pogromem czerwonych (jak to miało miejsce w Rumunii). Swoją drogą oni rozstrzelali swojego Ceausescu , kończąc tym samym na starcie wszelkie problemy i konflikty i ucinając związki z przeszłością, a naszą (znaczy ruską), jaruzelską szmatę pochowano z honorami, przy udziale ubeków i innych, dobrze wypasionych mend komunizmu.

       W tym momencie wolałbym się urodzić rumunem!

       A cieszyć się nie będę, raczej bardziej martwić trzema milionami świeżych, młodych emigrantów.

       Emigracja tych ludzi, z tego nibywolnego, nibywspaniałego, nibyodrodzonego kraju, to klęska narodowa godna rzeki łez, długiej jak Wisła!

        I żadna dziennikarska, artystyczna, ani polityczna menda nie wciśnie mi kitu, że tu wszystko poszło dobrze i oto mamy raj na ziemii!

        Przeszliśmy  z komunistycznego wychodka, wprost w ciemną dupę postkomunistycznego układu. 

        Odór ten sam, ale otoczenie inne.

550 odsłon(a), 2 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 54.82.57.154
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code