Taki obrazek, a właściwie scenkę rodzajową ujrzałem dziś pod miejscowym centrum handlowym. Słowo "tato" wystąpiło tam z opóźnieniem. Najpierw malutka córeczka podbiegła do taty na parkingu, siedzącego za kierownicą, otworzyła bezceremonialnie drzwi i po prostu zażądała owych "piniędzy", ze szczególnym uwzględnieniem słowa: "Daj!". Potem zaczęły się negocjacje, w których wystąpiło słowo "tato". Mama z koleżanką przyglądały się z boczku, niezainteresowane akcją.

       Mnie zmieliło…

       Otóż obecnie mamy potężny kryzys męskości. Kryzys ów, najprościej opisując, objawia się tym, że faceci pozostali tym, kim byli przez wieki (acz wyzbywając sie agresji), a kobiety…

       Tu muszę wpierw zapodać dwa przykłady zaczerpnięte z internetów:

       Więc (może to był fake news, lub nie, ale to bez znaczenia). Jakaś typiara wychwalała pod niebiosa swój związek z arabem – bo on taki szarmancki, bogaty, czysty, trzeźwy, dobrze ubrany, z gestem, itp, itd… 

       Dokładne przeciwieństwo Polaka.

       No to się niestety nazbyt często zdarza: oni (te arabusy i inne ciapate) nazbyt często łowią te nasze, polskie kretynki na takie pozory, potem czyniąc je niewolnicami. Ich tajemniczą bajerę potęguje odległość, a jako że potencjalny polski mężczyzna jest na miejscu, zapierdala, to i nie musi ściemniać. Tamci to nieroby zasilane ropą, więc robią szopkę, by załapać jakąś słowiańską niewolnicę. I kretynki się na to łapią!

      Potem jest dramat (głównie, jak to zawsze w życiu bywa – dla dzieci).

     Drugi opis z interneta (nie wiem czemu zapamiętuje takie pierdoły, jak swojego numeru telefonu nie mogłem zapamiętać przez pół rocku, a własnych textów za cholerę nie pamiętam?!). Więc jakaś grupa małolat (acz już pełnoletnich) z rozrzewnieniem wspominała szarmanckiego dziadka w autobusie miejskim, który potraktował ich jak damy. I miejsca ustąpił i w łapkę pocałował, itp, itd. No normalnie rozpłynęły się nad jego rycerskimi obyczajami (chcociaż patrząc w kalendarz, dziad był pewnie kolejnym wypierdkiem PeeReLu)! I dalej zaczęły narzekać na obyczaje aktualnych mężczyzn…

     Po czym najpewniej udały się na dyskotekę, gdzie obrabiały parówy miejscowym dresom i kurwiły się na wszelakie inne sposoby.

     Dramat dzisiejszych facetów polega właśnie na tym, że się nie zmienili. Wbrew pozorom chcą konkretnej babki (chodzi o wersję długofalową), która im tam zabezpieczy te gniazdko i odchowa niemowlaki. No oczywiście trzeba od czasu do czasu spuścić z wora (natury panie nie oszukasz!) i zalać pałę w resecie. I to w zasadzie wszystko.

     A babska za to się rozbujały, niczym karuzela z rozjebanym hamulcem!

     Każda w zasadzie pragnie szejka, lub xięcia z pałacem.

     Pomijam już to, że chyba większości z nich potłukły się lustra i straciły słuch, bo nie widzą i nie słyszą, jak są szkaradne i tępe. One wymagają w zasadzie wszystkiego! I nic im nigdy nie pasuje!

     Kobiety w tej chwili mają najbardziej luksusową sytuację, bo wymagają od facetów czegokolwiek (nie dając w zasadzie nic w zamian), a oni starają się to dostarczyć za wszelką cenę.

     Paranoja totalna!

 

 

     Jak w piosence "Lao Che" :)

 

 

 

51 odsłon(a), 2 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 54.224.103.239
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code