Patrząc na to, co się wyprawia obecnie na polskiej scenie politycznej – tudzież na ulicach zapełnianych notorycznie "opozycyjnymi" pachołkami, można jednak odnieść wrażenie, że demokracja…wróć!… "demokracja" która istniała do tej pory napierdala po równi pochyłej gdzieś ku bliżej nieokreślonemu jeszcze systemowi (ale raczej odmiennemu od tych już przerabianych)…

No i bardzo dobrze!

Kończy się pewien etap. Etap ściemy, propagandy i pogardy. Pogardy elit wobec człowieka zwykłego. Bo człowiek ów dostał nagle w swe ręce narzędzie potężne i szerzące prawdę (dla tych chcących oczywiście):

a mianowicie internet.

Prawda przestała być ambrozją dawkowaną przez elity z Olimpu zwykłym śmiertelnikom. Śmiertelnicy także dorwali się do owego napoju. Tyle że jeszcze brakuje im boskiej mocy i mają wciąż słabą zdolność zmiany skostniałego systemu. System się jeszcze broni, ale jest w fazie nieuchronnego upadku – podobnie jak ongiś Cesarstwo Rzymskie.

Powtórzę jeszcze raz: Nie jestem PiSowcem, całym sercem jestem za antysystemowym Kukiz15, nie uważam PiSu za prawicę, a jedynie za konserwatystów… ale…

…ale to oni zaczęli w końcu, po 25 latach ściemy rozpierdzielać zabetonowany na czerwono system. I robią to skutecznie, acz na ograniczonym poletku, ale już, po wściekłości beneficjentów tego systemu widać, że to działa!

No chociażby po wczorajszych przepychankach w sejmie, gdzie jedna z obrończyń starego układu krzyczała, że suweren stanął pod sejmem (czy gdzieś tam pod pałacem prezydenckim).

I miała rację! Tyle że ów suweren to nie naród, z teorii tylko przeznaczony w tej śmiesznej demokracji do stanowienia o sobie, a bojówki owych elit, będących tak naprawdę przez te ćwierć wieku realnym suwerenem, trzymającym za mordę masy pogardzanego przez niego plebsu.

Prawdziwy suweren siedzi jeszcze na razie cicho i czeka na upadek tej parodii demokracji. A upadek tej ściemy można zaobserwować już na całym świecie. Mur pęka i wygląda na to, że już nikt go nie jest w stanie naprawić.

Ludzie uzyskali świadomość – a to bardzo dużo! Oczywiście nie wszyscy – większość się bezmyślnie bawi, nie chcąc zgłębiać prawdy, ale wystarczy paru, którzy im tą prawdę będą chcieli uświadomić. I tych paru jest na posterunku – jak świat długi i szeroki.

A to pierwszy punkt do obalenia tego obłudnego systemu, gdzie hasło demokracji zostało już kompletnie sprofanowane i pod pozorem politycznej poprawności zalągł się zamiast niej jakże to często wymieniany faszyzm.

Faszyzm demokratyczny, nieludzki i czerwony do cna.

A służący tak naprawdę nielicznemu stadu wampirów, które wysysa z niego wszystko co do kropelki, zostawiając samym sobie miliony ofiar – czyli nas, zwykłych obywateli…

 

 

 

 

PS          Przy okazji, pierwszy raz ujrzałem w czasie tej sejmowej zadymy wkurwionego prezesa partii zmiany. Twardziel odkrył karty i ujawnił swój słaby punkt, którym jest jego nieżyjący brat – a to mu źle wróży, bo oni też to zobaczyli i będą go naciskać (znaczy ten czuły guziczek), póki nie padnie. Co nie zmienia faktu, że pewien proces się rozpoczął i upadek dotychczasowego systemu jest nieuchronny. Pytanie tylko jak to się odbędzie, ile to będzie trwało i czy nie obędzie się bez strat w ludziach?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

"Władzę posiada tylko ten, kto się odważy schylić po nią i wziąć ją w ręce."

    Fiodor Dostojewski

60 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
021620
Dzisiaj : 1
Wczoraj : 4
W tym miesiącu : 126
Obecnie online : 1
Twoje IP: 54.162.218.214
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code