Tak się złożyło, że załapałem najgłupszą kontuzję swego żywota, czyli zwichnięcie drugiego, tego większego po małym, palca stopy.
Niby duperela, ale mi dopiekła.
Teraz wiem, do czego służą palce stóp:
Do nachodzenia na klocki (posiadacze dzieci)
Do wpieprzania się z całą mocą w kanty mebli, po ciemku
No i do zwichnięć i złamań – czego najmniej się spodziewałem w życiu!

Co mnie jednak rozwaliło, to gabinet chirurgiczny, w którym się miałem zgłosić dopiero o godzinie 16!
Nie ważne jak jesteś połamany – masz się stawić na termin.
Nie ważne, czy umierasz – jest kolejka.
Więc znowu nabrałem nowego, życiowego doświadczenia:
poczułeś chrupot w kończynach – wal od razu na izbę przyjęć!
Dzwoń po pogotowie z każdą duperelą. Ominie cię cyrk czekania po przychodniach.
Chociaż były i plusy:
miła pani z RTG
rejestratorka od chirurga, która wyguglowała NIP mojej firmy
no i sam chirurg, który w miarę szybko i sprawnie nastawił mój paluszek…
…a że przy okazji posrałem się z bólu?
Cóż, stwierdziłem że dentyści zadają więcej cierpienia.
Ponieważ jest bardziej rozciągnięte w czasie.

430 odsłon(a), 2 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 54.82.57.154
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code