Zasadniczo nie ruszam tematów politycznych – od tego są tysiące dziennikarzynów, publicystów, bloogerów, itp.
Nie w moim stylu mieszać się w tłum wrzeszcząco/piszący na jeden temat, obecny do usrania wszędzie i zasadniczo bez sensu.
No ale sytuacja jest taka, że już zaraz wybory i niestety jako naród przyparty do muru (i jeszcze obecny w tym kraju), trza coś iść wybrać.
Więc po dłuższym czasie niechodzenia pójdę i głos oddam.
A że prezio ma mało do gadania i jest bardziej reprezentacyjny, niż skuteczny?
Ma za to jeden niebywały przywilej:
może vetować ustawy, co już jest znaczącym faktem (z czego chyba żaden z dotychczas urzędujących nie korzystał!)
No i ma jeszcze parę innych możliwości mieszania w polityce (tudzież jest naczelnym wodzem, co już jest raczej pomyłką – do tego powinien służyć Marszałek Polski – najwyższy stopień w Wojsku Polskim).
Więc zacznę od tych, na których mój głos nie pójdzie:

  • Komor?

Analfabeta i myśliwy (a tych ostatnich wprost nie cierpię ze względu na buractwo!), współpracownik WSI, z pozoru łagodny, a w głębi wspierający swoich.    

  •    Duda?

Raz, że mi się kojarzy ze swoim imiennikiem ze związków, dwa – pionek wykopany na front przez prezesa swej partii. Na grzyba mi to u steru?

  • Krul?

Ten sobie przesrał u mnie podejściem do kwestii rosyjsko/ukraińskiej. Jakiś dziwny miłośnik srutina, co jest wprost epidemią po prawej stronie mocy.
Najgorsze, że ową prawą stronę zacząłem lubić (właściwie zawsze lubiłem)… i tym jednym swym oddaniem Rassiji sobie u mnie przesrali. Poza tym krul z uporem maniaka, przez dobre 20 lat niszczył ową prawą stronę mocy, co dla mnie jest co najmniej podejrzane.

  • Następnym takim "prawym" pajacem jest niejaki Marian Kowalski. Jakiś dziwny paker, durny jak typowy kulturysta, niewarty wzmianki, skazany na przegraną.
  • Palikmiot…

Tu chyba nie trzeba tłumaczyć? Błazen.

  • Ogórek?

Mizeria raczej, prędzej bym ją widział w pornolach. Gada jak automat, lepiej jakby usta zajęła sobie jakąś pierwszą lepszą pałą i umilkła.

  • Jarubas?

PSL jest partią kolesi, taką kurwą polityczną, co to za wpływy zrobi każdemu dobrze (z mizerią już by stanowili duet do pornoprodukcji)… więc dalej tłumaczyć chyba nie muszę?

  • Grzegorz Braun?

Co to, skąd to, po co to?

  • Jacek Wilk?

To samo.

    Aczkolwiek prawica spod skrzydełek krula wystawiła całkiem spory peleton.

  • Więc zostaje TYLKO Paweł Kukiz.

Czarny konik tej kampanii. Szczery, zapalony, niewmieszany (jeszcze) w żadne układy, w zasadzie, jak tak patrzeć na resztę, to zostaje tylko on. Cokolwiek tez ongiś popierał PO, ze wschodem też się dziwnie wypowiadał…
Ale jak się nie ma, co się lubi, to na końcu zostaje tylko on!
Tylko żeby nie spierdolił sprawy, jak jakimś cudem owym preziem zostanie.
No i rockendrollowiec – co jak dla mnie, już jest wystarczającym powodem na oddanie jemu mego głosu.

591 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 54.224.91.246
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code