W ramach wojny polsko-polskiej, przy okazji likwidacji jakże niepotrzebnych gimnazjów, media starego systemu rozpoczęły lament związany ze zwolnieniami w związku z tym rzeszy nauczycieli – jakieś 10 000 (dziesięć tysięcy słownie) na cały kraj.

           No dramat w chuj!

           To mniej więcej tyle, co zatrudniały masowo zamykane i wyburzane na początku systemu pokomunistycznego, tak ze 2, 3 ówczesne zakłady pracy. Tyle że wtedy oznaczało to zagładę ekonomiczną całej okolicy, a teraz jest to rozpuszczone po CAŁEJ Polsce.

           I jeszcze jedno: wówczas nie bylo alternatywy, bo o wieeele więcej miejsc pracy niknęło, niż się pojawiało…

           …a niedawno ogloszono, że właśnie bezrobocie w naszej krainie, pierwszy raz od owych przemian osiągnęło absolutne minimum!

           Czyli roboty nie mają tylko absolutni lecerzy, przestępcy i totalne głąby. Tudzież buntownicy i uczestnicy szarej strefy, bo jak już wspominałem we wcześniejszym wpisie, zarobki w cokolwiek coraz bardziej bogacącej się naszej krainie są wciąż skandalicznie za niskie!

            Ale nauczyciele i popierające ich media i politycy (też składające się w większości z niedoszłych, lub zaszłych pedagogów) widzą w tej akcji jakąś tragedię całej masy wykształconej "elity".

            Nad człekiem zwyczajnym, w znoju usiłującym zwyczajnie przeżyć przez te 30 prawie lat przemian i nibykapitalizmu, nikt się nie litował i nikt się ludźmi szarymi nie martwił! Szli stadami na bruk, w piach i system przeinaczający się uznał to za normalne.

            A gdy stado pasożytów pedagogicznych nagle znajduje się na zakręcie, to uznaje się to za tragedię!

            Mimo że pracodawcy gdziekolwiek i jacykolwiek, wprost już skowyczą z braku rąk do pracy!!!

            Więc czemu do kurwy pierdolonej nędzy, te jebane nauczycielskie pasożyty ubzdurały sobie, że do emerytury muszą być nauczycielami (chronionymi przez kuriozum zwanym "Kartą Nauczyciela")???!!!!!

             Ręce im kurwa odpadną, jak przyjdzie im sprzedawać hamburgery w paszarniach, gdzie trzon załogi stanowią nikomu niepotrzebni magistrzy masowych kierunków, z jakichś pociesznych uczelni ?! Będzie ujmą na honorze, gdy zaczną pracować w firmach producyjnych, gdzie trzeba zapracować na wypłatę, a za przewinienia się zwyczajnie wylatuje, bo nie obowiązuje tam karta nauczyciela (z tego co wiem, nauczyciele to ostatnia grupa pracowników, których szef zatrudni w biurze – są zbyt upierdliwi)? Krzywda w końcu im się stanie, gdy przyjdzie im robić to co reszta zwyczajnych ludzi?!

             Za bardzo się potłuką, gdy spadną ze swego pedagogicznego nieba na zwyczajną ziemię?

             Nie.

             Bo wszyscy powinni być równi w teorii w tym teoretycznie demokratycznym państwie.

             Ale praktycznie wciąż obowiązuje podział na równych i równiejszych.

             I do ciężkiej cholery chyba czas już tą szopkę w końcu zlikwidować!!!

15 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
021620
Dzisiaj : 1
Wczoraj : 4
W tym miesiącu : 126
Obecnie online : 1
Twoje IP: 54.162.218.214
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code