Media tego oszołomskiego kraju, oraz lud jego ciężkomyślny i gnuśny, żyją dniami ostatnimi histerią ogólną, związaną z pewnym mordercą-pedofilem (pederastą właściwie), który po odbyciu kary 25 lat więzienia wychodzić właśnie ma na wolność…

    Kary CAŁKOWICIE zgodnej z wyrokiem i chorym prawem, które durni ludzie przed ćwierćwieku ustanowili! Niestety nie można zakwestionować tego wyroku, bez zakwestionowania całego sensu istniejącego od 25 lat systemu (prawnego, ale nie tylko)!

    Więc spanikowani członkowie systemu, prześcigają się w absurdach tworzonych dla uziemnienia tego psychopaty. Niespotykanych nawet w absurdalnym do oporu PeeReLu! I potencjalnie groźnych dla reszty zdrowego, acz buntującego się potencjalnie społeczeństwa.

    Ale o tym możecie poczytać gdziekolwiek, więc o czym innym. Tych morderców ma wyjść na wolność około setki i już od jakiegoś czasu wychodzą, ale hałas zrobił się dopiero, gdy nie wyszedł jakiś pojedyńczy zbrodniarz, a psychopata, który brutalnie pozbawił życia czwórkę dzieci (chłopców dokładnie – bo to pederasta jest).

   Typowa, postsoviecka mentalność: na pojedyńczych ludzi tu nie zwraca się uwagi, choćby ich końmi rozrywano, ale powyżej 5 ofiar robi się już krzyk!

   Początek tego całego problemu ma miejsce w 1989 roku, czasie nibyobalenia poprzedniego systemu, gdy "mądre", utytuowane (a właściwie utytłane)  łby, które wówczas przejęły władzę, postanowiły  błysnąć postępowością i humanitaryzmem i pozamieniały wszelkie kary śmierci na 25 lat więzienia, ustawą pisaną właściwie na kolanie, w przekonaniu że za 25 lat nikt nie będzie się tym przejmował…

   A tu taka niespodzianka!

   A czemu tak zrobili?

   Przez tysiące lat trwania ludzkości panowało przekonanie, że za zbrodnię należy się kara. Proste i skuteczne. Sęk w tym, że w zlevicowanym, zeświecczonym, zwichrowanym i zagubionym wieku XX , elyty społeczeństwa doszły do wniosku, że kara to coś wszetecznego, a sprawców zbrodni trzeba resocjalizować, by mogli wrócić do społeczeństwa (ale po co?!!!). 

   Resocjalizacja ma oczywiście całkowity sens w przypadku pomniejszych przestępstw, ale morderstwo jest czymś nieodwracalnym, gdzie jakiekolwiek działanie na rzecz sprawcy nie ma sensu!

   Bo już nie ma jego ofiar…

   Więc dla człowieka wierzącego kwestia ta jest wyjątkowo prosta: trzeba oprawcę natychmiast odesłać tam, gdzie są jego ofiary – czyli w zaświaty. Niech tam dokonuje się akt sprawiedliwości, ewentualnie wybaczenia – nie nam to wiedzieć i nie nasz problem…

   A levactwo jak zwykle samo sobie robi problemy, z którymi nie potrafi sobie poradzić! 

   Masochiści jacyś?

   Na pewno sadyści – bo dręczą społeczeństwo.

600 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 54.81.150.27
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code