Z okazji śmierci i pogrzebu najbogatszego Polaka (Jana Kulczyka – żeby nie  było) sparaliżowano pół Poznania (jego legowiska), jako że według tamtejszych władz, władz w ogóle, to była jednostka wybitna… ponieważ posiadała wybitny majątek (?!).

     A skąd ten majątek – nieważne! Ważne, że pan bogaty i przez to (I TYLKO PRZEZ TO!) cześć mu się należy i szacunek. Tym bardziej, że był wielkim (?) filantropem i dobroczyńcą.

    Nawiasem mówiąc, w krajach cywilizowanych, bogatych – bo nietkniętych komunizmem, dobroczynność wśród bogaczy jest czymś tak naturalnym, jak dobór odpowiednich (drogich) butów do szytego na miarę garnituru. Tudzież odpowiedniego (drogiego) doń zegarka. 

   Ale widocznie nie u nas.

   Tu jak bogacz sypnie groszem, to od razu jawi się jak jaki święty z ikony. 

   Jak ów Kluczyk.

   A jak się on dorobił owego majątku?

   Pracą, pomysłem, wytrwałością, jak światowa elita biznesu?

   A skąd!

   Koleś od początku był wmieszany w tak zwany układ zamknięty, ŻADEN  jego interes nie był powiązany z produkowaniem czegokolwiek! Ta menda kręciła się wokół swoich kolesi z polityki (z Wałęsą i Kwaśniewskim na czele), tudzież ze służb byłych – czerwonych, podpinając się pod państwowe zamówienia, podobnie jak inne dwie "gwiazdy" ówczesnego biznesu, które równie znienacka z zer bezwzględnych stały się bezwzględnymi krezusami, z kontami tak wypchanymi szmalem, jak pęcherz moczowy po wypiciu ośmiopaka, czyli: Gudzowatym, który znienacka przyssał się do gazociągu od ruskich, zarabiając na tym krocie, oraz Krauzem, który równie znienacka zaczął "informatyzować" publiczne instytucje, na czele z ZUSem.

     I to wystarczyło w ówczesnej Polsce, by stać się miliarderem na skalę światową!

     Więc po co męczyć się, tworząc konkretny biznes, lub AUTENTYCZNIE dziedziczyć majątek po swoich przodkach, co jest domeną ścisłej czołówki bogaczy światowych?

     W Polsce czasu przełomu, wystarczyło być kolesiem kolesi, owy przełom organizujących…

     Więc srał cię pies panie kluczyk na twój wypasiony grób! Więc niech ci ziemia ciężką będzie kolesiu guzdowaty! A i ty krauzolu zdechnij jak najprędzej!

     Tak mówię ja, w imieniu polskiej biedy, polskich emigrantów i bezrobotnych, polskich ciułaczy i zapracowanych kredytobiorców, których to tacy jak wy cwaniacy, wywalili na margines godnego, a nawet zwyczajnego życia!

 

      

1,486 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 100.24.118.144
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code