Do momentu rozpowszechnienia motoryzacji (tudzież lotnictwa) Półwysep Arabski był takim ziemskim zadupiem na miarę Nowej Gwinei. Nikogo ta kupa piachu i dziwnej mieszanki wielbłądzio-ludzkiej nie interesowała. Bo po co? Gdy samochody stały sie powszechne, a rejon ten wybił się na niezależność, zaczęły kursować między światem cywilizowanym, a tą wylęgarnią islamistów petrodolary.

    Nazwa ta idealnie oddaje to, co rządzi obecnie światem. Bezwzględnie i brutalnie, ale z niewinnym uśmiechem na ustach. I oczywiście nieschodzącymi z nich słowami: wolność, demokracja, dostatek! Wolność i dostatek są dostępne dla coraz bardziej kurczącej się liczby ludzi (chociaż jest wąska grupka, która cieszyć się będzie bez przeszkód dostatkiem i wolnością – dopóki to oni kręcą globusem).

    Demokracja jest kpiną z człowieka. Obłudną i durną.   

    Ale ogólnie te szwendające się po pustyni maniaki religijne (chociaż islam to nie religia, o czym wspominałem), mieszkający w namiotach, a kozy swe wykorzystujące od jedzenia aż po sex, nagle stali się megabogaczami!

    Za NASZE pieniądze! Już wolałbym je dać ruskom – to chociaż chrześcijanie, na jakby nie było – prawie europejskim poziomie cywilizacyjnym (chodzi o mentalność). A tak pasiemy nieliczne, ale bojowo nastawione tubylcze plemiona za przyjemność rozbijania się starymi gruchotami z dojczlandów… Wiem – mamy trochę ropy od tychże rusków, zachodnia Europa z Morza Północnego, a amerykańce z Zatoki Mexykańskiej i Al(el)aski, ale to za mało do trwania nowoczesnej cywilizacji. Tym bardziej, że z ropy robi się dosłownie wszystko.

    Więc arabusy, całkiem niezasłużenie obrosły w piórka.

    Drugą, o wiele bardziej liczną kategorią pasożytujących na nas kolesi, są Chińczycy. Tym trzeba przyznać, że podobnie jak Arabowie, do końca średniowiecza przewyższali nas we wszystkim. 

    Ale potem role się odwróciły.

    Wielkie państwo zapadło się w sobie i dobiero ostatnimi laty zaczyna istnieć na arenie międzynarodowej, coraz bardziej przodując w tym całym cyrku.

    Sęk w tym, że ich też my sponsorujemy!

    Na skutek porąbanego, złodziejskiego, socjal-faszystowskiego systemu, kto może, ten produkcję przenosi do państwa środka, a podatki płaci w dziwnych miejscach, o których geografowie mieli tylko blade pojęcie.

    W sumie to logiczne i naturalne.

    Chinole więc produkują dla nas praktycznie wszystko! 

    Bo tanio.

    Niektórzy zaczęli się przerażać ich inwazji ekonomiczno-politycznej.

    Niepotrzebnie.

    Chiny to taki ludek, który działa niczym mrówki. Tam nie ma miejsca na indywidualności, zaawansowane społeczeństwo. Oni są tylko trybikami w maszynie. Kto nie wierzy, niech mi poda przykład jakiegoś sukcesu Chińczyków w grach zespołowych? Przecież sport to ich oczko w głowie! Wynalazcy, naukowcy, artyści? Toże niet!

    Oni są odtwórcami (i to tandetnymi), a żeby pchać cywilizację naprzód i osiągać sukces, są potrzebni geniusze. Niepokorni, nieustatkowani, nieobliczalni, ale jednym motywem zdolni zmienić bieg historii. 

    Na ponad miliard Chińczyków nie znajdzie się tam taki ani jeden. 

    I w tym swoim braku fantazji są podobni do kobiet – że tak antyfeministycznie zakończę.

      

616 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 1
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 54.144.100.123
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code