W internecie, upowszechnilo się nazywanie buraków z powojennego pokolenia: Januszami. Ich potomkowie, zwłaszcza ci najmłodsi, dla odmiany zwani są Sebkami. Mentalność zasadniczo ta sama – tylko moda inna. Jest jednak, zasadniczo parę kwestii, które ich łączą:

 

  • Przemądrzałość totalna: oni wiedzą WSZYSTKO i najlepiej, oni się znają na WSZYSTKIM, oni WSZYSTKO robili i na WSZYSTKO mają sposób… tylko że jak przychodzi do weryfikacji  ich "wiedzy" i umiejętności, to zazwyczaj zostaje kicha…

 

  • "Męstwo" - znaczy są MOCNI (i to jak!) w ryju totalnie i co to by nie zrobili, komu i gdzie! Ale jak ich pocisnąć, to stają się szarymi myszkami, z podkulonymi ogonkami, skrytymi w swych dziurkach. Między sobą się szarpią, słabszych cisną, ale gdy zjawi się ich pan z batem, to milkną i pokornieją – kładą się jak pies na grzbiecie. 

 

  • Cwaniactwo: oni podwędzą co się tylko da, robią takie "interesy" i "przekręty", że hej! Tylko że dziwnie często wpadają, nigdy im nie starcza do pierwszego, a i komornicy mają na nich regularne używanie. Czyli ogólnie: z górki złota ZAWSZE zostaje im kupa gówna.

 

  • Narzekactwo: oni ględzą jak to źle, po czym… nic z tym nie robią! I nie chodzi tu broń Boże o wzięcie się do roboty –  jak kwestia roboty w Polsce wygląda, może zaświadczyć 3 000 000 (słownie: trzy miliony) emigrantów. Tu chodzi o działania społeczne – antysystemowe, a w tej dziedzinie polactwo jest na szarym końcu stawki światowej. Przeciętny polski człeczek przypomina potulnego chłopa pańszczyźnianego (a nie wszyscy wtedy tacy byli!), co to swemu panu buty poliże, byle mieć spokój (a obecnie ich panami są: urzędasy, policja, palestra*, politycy, samorządowcy i media)

 

  • Konformizm: tu WSZYSCY muszą być tacy sami, tak samo się ubierać, brać kredyty, budować, żenić, pokazać (popisać) przed znajomymi, zachowywać, słuchać tej samej muzy, itd, itp. Tu indywidualizm jest zwalczany, tu nietolerancja jest faktem – chociaż to sformułowanie, podobnie jak tęcza, zostało bezpowrotnie zniszczone przez środowiska pedo/gejo/zboczeńców (podobnie jak zacny symbol swastyki, imię Adolf, Alfons i piękne skądinąd – Mercedes). No ale tu nie da rady! Ciągle musisz równać do płytkiego rynsztoka, przygłupawego pospólstwa – bo inaczej cię zajeżdżą!

 

          Więc jest jak jest, inaczej nie będzie, a na zbliżające się wybory, znowu stawi się nieliczne stado lemingów i moherów (reszta to tradycyjnie oleje), które to podzieli władzę zwyczajowo na partię, co to była, i co to następnie będzie.

          Żeby potem znowu narzekać…

 

 

 

 

   

       

         *palestrą zwykłem zwać tą całą gnojówkę sądowniczo/prokuratorsko/adwokacko/komorniczą

1,478 odsłon(a), 1 odsłon(a) dziś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Kategorie
Użytkownicy na stronie
Aktualnie online: 2
Stronę odwiedziło
000000
Dzisiaj :
Wczoraj :
W tym miesiącu :
Obecnie online :
Twoje IP: 34.228.229.51
Kontakt
Your name
Your email
Enter your message
Enter below security code